To prawda, że ludzie palą, aby spożywać nikotynę. Wiele osób twierdzi, że nikotyna przynosi im korzyści. Może ona łagodzić stres lub pomagać w skupieniu uwagi. Może to utrudniać rzucenie palenia. W tym sensie nikotyna jest więc „uzależniająca”.

Jednak słowo „uzależnienie” często kojarzy się z długotrwałym zażywaniem narkotyków, takich jak heroina lub crack. Myślenie o nikotynie w tych kategoriach jest absurdalne. Uzależnienie można zdefiniować jako uzależnienie od używania danej substancji oraz szkodliwość jej zażywania. Ponieważ nawet długotrwałe zażywanie nikotyny wiąże się z niewielką szkodliwością lub nie wiąże się z nią wcale, bardziej realistyczne byłoby myślenie o „nawyku” lub „uzależnieniu” od nikotyny niż o „uzależnieniu”.